Cellulit po ciąży

Wszyscy już na pewno wiedzą, że cellulit to przypadłość typowo kobieca. Z tak zwaną „skórką pomarańczową” boryka się nawet 90 procent pań. Większość z tej grupy stanowią kobiety w ciąży, którym cellulit zostaje i po urodzeniu dziecka. Czy można go jakoś zlikwidować? Odpowiedź jest prosta: tak, ale… Jest warunek. Walka z cellulitem musi być systematyczna. Jeżeli już wiemy, że nie będzie, wówczas nie ma sensu jej rozpoczynać. Żeby bowiem pozbyć się skórki pomarańczowej, trzeba tego chcieć.

Skąd się bierze cellulit w ciąży?

Tak naprawdę kobiety w ciąży są szczególnie podatne na cellulit. A to dlatego, że właśnie na ten okres przypada wysoki poziom estrogenów – żeńskich hormonów płciowych. Hormony te powodują, że naczynia krwionośne i limfatycznie rozszczelniają się. W rezultacie dochodzi do powstawania obrzęków, które uciskają komórki tłuszczowe. Te z kolei – niedotlenione, gorzej odżywione i gorzej oczyszczane z produktów przemiany materii, zaczynają powiększać swoją objętość. W efekcie pojawia się cellulit, czyli obrzęk tkanki łącznej.

Na powstawanie cellulitu podczas ciąży ma wpływ również nasz tryb życia. Większość kobiet uważa, że skoro jest w „stanie błogosławionym”, to może sobie na wszystko pozwolić. Najczęściej podjada między posiłkami, je za dwóch, a ponadto prowadzi siedzący tryb życia , tłumacząc się że nie chce zaszkodzić dziecku. Wiele razy mówiło się jednak, że ciąża to nie choroba (pod warunkiem, że nie jest zagrożona), a więc można normalnie funkcjonować, zwłaszcza w pierwszym trymestrze.

A cellulit po ciąży?

Znacie powiedzenie, że „jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz”? Można je odnieść do cellulitu. Jeżeli podczas ciąży „zadbamy” o to, żeby skórka pomarańczowa pojawia się, po porodzie sama nie zniknie. Jeżeli natomiast zrobimy wszystko, by zapobiec cellulitowi, również po porodzie się nie pojawi.

By cellulit po ciąży nie był koszmarem

Jak już wyżej wspomniałam, wiele zależy od nas, czy skórka pomarańczowa po ciąży nas zaatakuje czy też nie. Jeśli zrobimy wszystko co w naszej mocy, by jej zapobiec, wówczas i po porodzie będziemy mogły spać spokojnie.

By zapobiec cellulitowi po porodzie należy zatem zadbać o siebie już w czasie ciąży. Przede wszystkim należy odrzucić stereotyp, że w ciąży trzeba jeść za siebie i dziecko. Prawda jest taka, że nasz bobas doskonale poradzi sobie wtedy, gdy zjadane przez nas porcje będą „ pojedyncze”.

Jeżeli chcemy zapobiec cellulitowi po ciąży, należy ruszać się. Nikt nie zabroni nam sportu, pod warunkiem że ciąża nie jest zagrożona, a kobiety będą ćwiczyć „z głową”. Ruch jest niezwykle ważny, ponieważ nie tylko pobudza krążenie, ale również wspomaga metabolizm i przyczynia się do szybszego spalenia tkanki tłuszczowej.

Ważne jest również to, by nie przytyć za dużo. Oczywiście dodatkowe kilogramy podczas ciąży nas nie ominą, jednakże należy dbać o to, by nie przybyło ich aż zanadto. Jeśli przytyjemy kilka, a nawet kilkanaście kilogramów więcej niż to zakłada „norma”, w przyszłości trudniej nam będzie je zrzucić, a i cellulit na pewno nas nie ominie.

Gdy na profilaktykę za późno…

Wiadomo, że postanowienia postanowieniami, a rzeczywistość rzeczywistością. Nie zawsze uda się nam zapobiec cellulitowi. Dlatego też trzeba wziąć się za siebie po porodzie. Oczywiście nie od razu, ale po kilku tygodniach owszem. Ćwiczenia wcale nie muszą być forsowne. Wystarczy tylko czterdzieści minut codziennego wysiłku fizycznego (nie mam tu na myśli zakupów, czy ganiania za dzieckiem). Wszystko jedno na co się zdecydujemy, ważne by ćwiczenia sprawiały nam przyjemność. W walce z cellulitem pomogą wszelkiego rodzaju ćwiczenia aerobowe, które przyczyniają się do spalania tkanki tłuszczowej. Dobrze sprawdzi się jazda na rowerze (również stacjonarnym), pływanie, bieżnia czy ćwiczenia na stepie. Można zakupić sobie płyty dvd z przykładowymi ćwiczeniami i wykonywać je w domu, gdy mamy chwilę wytchnienia. Wcale nie potrzeba wiele, by pozbyć się cellulitu.

Oczywiście walkę ze skórką pomarańczową można wspomóc odpowiednimi kosmetykami. Trzeba jednak uważać, bowiem również matki karmiące nie mogą smarować się wszystkimi specyfikami. Najlepiej skonsultować to z lekarzem albo też sięgać po kremy na cellulit, które sprzedawane są w aptekach.

Cellulit po ciąży wcale nie musi nas dotknąć. Wystarczy, że odpowiednio zadbamy o siebie nie tylko podczas ciąży, ale również przed nią. Profilaktyka jest niezwykle ważna. Znacznie łatwiej nie dopuścić do pojawienia się skórki pomarańczowej, niż ją potem zwalczać. Trzeba bowiem wykazać się sporą cierpliwością oraz systematycznością. Nie można sobie pozwolić na „olewanie” i „bylejakość”.

Cellulit a ciąża

Skórka pomarańczowa atakuje niemal wszystkie kobiety. Nieważne czy młode, czy starsze, grubsze czy chude. Ale jak się również okazuje – cellulit to kłopot wielu ciężarnych kobiet.

Przyczyny cellulitu w ciąży

Cellulit powstaje najczęściej na skutek zawirowań hormonalnych. Jak wiadomo – ciąża to taki okres, w którym znacznie wzrasta poziom estrogenów, przygotowując nasz organizm do porodu i do okresu laktacji. Z kolei wyższy poziom tych żeńskich hormonów płciowych sprawia, że zwiększa się przepuszczalność naczyń krwionośnych oraz limfatycznych. To z kolei sprawia, że zaczynają tworzyć się obrzęki w okolicach tkanki łącznej. Powodują one uciskanie otaczających komórek, nie szczędząc przy tym komórek tłuszczowych. W rezultacie takie uciski zaburzają krążenie, a to skutkuje gorszym odżywieniem i dotlenieniem. Gorzej oczyszczane z produktów przemiany materii komórki tłuszczowe zaczynają gromadzić substancje tłuszczowe. To z kolei doprowadza do sytuacji, w której komórki tłuszczowe zwiększają swoją objętość, tworząc na powierzchni skóry grudki oraz nierówności, czyli pierwsze stadia cellulitu.

Skąd się bierze cellulit po ciąży

Bardzo często mamy do czynienia także z cellulitem, który zaczyna uwidaczniać się po porodzie. Taka sytuacja związana jest głównie z wahaniami wagi, co doprowadza do utraty elastyczności przez skórę. W rezultacie pojawiają się grudki i bruzdy.

Jak nie dopuścić do cellulitu?

Zapobieganie cellulitowi, który pojawia się u kobiet ciężarnych jest możliwe. Trzeba tylko wykazać się pewnym zaangażowaniem. Nie należy zatracać się w myślach, że mamy skłonności genetyczne do skórki pomarańczowej i nie jesteśmy w stanie nic zdziałać. Tymczasem okazuje się, że wszystko jest możliwe.

Przede wszystkim należy zadbać o właściwą dietę. Choć kobietom w ciąży zaleca się zdrowe odżywianie, wiele z nich nie stosuje się do takich zaleceń. U takich kobiet wciąż pokutuje przekonanie, że w ciąży trzeba jeść podwójnie,  by urodzić zdrowe dziecko. Nic więc dziwnego, że przybywa na wielu dodatkowych kilogramów.  Nie można też się głodzić, to oczywiste. Należy jeść rozsądnie tak przygotowując swoje dania, by nie zabrakło w nich drogocennych witamin i składników mineralnych. Niezwykle ważne są również te, które wpływają korzystnie na kondycję naszej skóry. Jeżeli chcemy, by prawdopodobieństwo pojawienia się cellulitu było niewielkie, wówczas w ciągu dziewięciu miesięcy ciąży nie należy przytyć więcej niż jedenaście kilogramów.

Jeżeli na razie nie borykamy się z cellulitem, ale nie chcemy mieć i w przyszłości z nim problemów, wówczas warto odpowiednio wcześnie zacząć stosować kosmetyki, które nadadzą skórze elastyczności i ją ujędrnią. Można oczywiście smarować się typowymi kremami antycellulitowymi. Trzeba jednak zwrócić uwagę, czy w takich specyfikach nie znajdują się substancje, które mogłyby zagrozić płodowi.

Dobrym sposobem na uniknięcie cellulitu są masaże. Warto codziennie dokładnie masować uda i ramiona. Masowanie brzucha podczas ciąży jest niewskazane. Do masażu warto wykorzystać specjalne przyrządy: szczotkę z gumowymi wypustkami, szorstkie rękawice czy suche gąbki do kąpieli. Warto masować skórę przez co najmniej dziesięć minut. Pobudzimy wówczas krążenie krwi i limfy, a jednocześnie przyczynimy się do ujędrnienia skóry.

Jak uporać się ze skórką pomarańczową?

Oczywistą sprawą jest, że nie zawsze będziemy w stanie zapobiec cellulitowi. Najczęściej przyczyną takiego stanu rzeczy jest nasza opieszałość. Zaczynamy podejmować jakiekolwiek kroki dopiero wtedy, gdy problem już się pojawi. Wcześniej liczymy po cichu, że cellulit nas ominie, a on jak na złość – dotyka właśnie naszą skórę.

Najlepszym sposobem na zwalczenie cellulitu jest oczywiście aktywność fizyczna. Oczywiście nie zawsze jest ona wskazana u kobiet w ciąży. Mimo  wszystko warto, poświęcić wysiłkowi odrobinę czasu. Nikt jednak nie namawia was do wykonywania męczących ćwiczeń. W pierwszym trymestrze ciąży można jeszcze biegać, tańczyć czy jeździć na rowerze. Gdy brzuch stopniowo się powiększa należy zaserwować sobie intensywne marsze czy nordic walking. Dobrym pomysłem jest również aqua-aerobic, czyli ćwiczenia w wodzie. Ważne jest, by codziennie, przez co najmniej czterdzieści minut uprawiać jakąś aktywność.

Nie jest powiedziane, że skórka pomarańczowa zniknie do rozwiązania, czyli porodu. Czasami ćwiczyć trzeba znacznie dłużej. Trzeba jednak pamiętać, że już sam poród – szczególnie pierwszy – jest nie lada wysiłkiem. Dlatego też w pierwszych miesiącach po porodzie, warto tymczasowo zrezygnować z ćwiczeń, by dać organizmowi czas na regenerację. Do wykonywania ćwiczeń można powrócić po upływie trzech miesięcy. Intensywność treningów powinnyśmy jednak dawkować stopniowo, by sobie nie zaszkodzić.

Po porodzie, gdy cellulit nadal jest widoczny, można zdecydować się na stosowanie kremów na cellulit. Zawierają one w swoim składzie substancje, które działają na kilku frontach. Mają działanie usprawniające krążenie, uszczelniające naczynia krwionośne oraz przyspieszają redukcję tłuszczu.

A Wy w jaki sposób pokonałyście cellulit, który pojawił się w ciąży i po niej? Zastosowałyście któryś z wymienionych przeze mnie sposobów? Czekam na wasze doświadczenia.

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *